|
Spacer po Śniadkowie
|
|
04-01-2010, 15:49 PM
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 04-01-2010 15:50 PM przez Talerz.)
Post: #81
|
||||
|
||||
|
RE: Spacer po Śniadkowie
Pociąga nosem.
Kur...? ![]() Nienaturalnie wykręca głowę w tył i spogląda w dół. Tocza czekaj! Biegnie za Kwadratowym Łbem. Mówiłeś że gdzie jest tutaj pralnia?! (-) Talerz de Tocqueville Prezydent Wolnej Republiki Winktown |
||||
|
04-01-2010, 15:52 PM
Post: #82
|
||||
|
||||
|
RE: Spacer po Śniadkowie
Człowiek Marchewka dobiega do Kwadratogłowego.
Nie, nic takiego nie mówiłem. W Winktown nie ma pralni, nie pamiętasz? To by było marnotrawstwo. Pociąga nosem, kopie jakiś kamyk. Woda służy do picia. |
||||
|
04-01-2010, 15:54 PM
Post: #83
|
||||
|
||||
|
RE: Spacer po Śniadkowie
Nawet ta brązowa?
(-) Talerz de Tocqueville Prezydent Wolnej Republiki Winktown |
||||
|
04-01-2010, 15:56 PM
Post: #84
|
||||
|
||||
|
RE: Spacer po Śniadkowie
Przecież to jasne, że mówię o wodzie niezanieczyszczonej. Jest jej zdecydowanie za mało.
Zastanawia się przez chwilę. No, właściwie i tak trochę tam świństwa jest, ale jest najwyżej lekko szkodliwa dla przyjezdnych. |
||||
|
04-01-2010, 17:45 PM
Post: #85
|
||||
|
||||
|
RE: Spacer po Śniadkowie
Drapie się po głowie.
Woda niezanieczyszczona? Znaczy się całkiem przezroczysta? To mamy jej całe 2 butelki w Winktown City, Franek przywiózł. Stoją obok grzejnika w barze i już zaczyna się tam własny ekosystem wytwarzać
(-) Talerz de Tocqueville Prezydent Wolnej Republiki Winktown |
||||
|
« Starszy wątek | Nowszy wątek »
|
Portal
Forum
Dziennik Ustaw
Puls Winktown
Winkopedia
Szukaj
Mieszkańcy
Poradnik
