Nie jesteś zalogowany lub zarejestrowany. Zaloguj się lub zarejestruj, aby zacząć z nami pić! :)


 
Ocena wątku:
  • 0 Głosów - 0 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Ożywialnia
08-01-2009, 18:17 PM
Post: #11

Winktown
RE: Ożywialnia
Czy ja wiem czy będzie lepiej? Po to mamy dwustuletni okres łowny żeby się postarać o wyplenienie tego ścierwa. Jak odejdą to dzieciom nie będziemy mogli opowiadać o tym że walczyliśmy z bobrami Wink Zresztą, oglądanie jak łby tych zwierzaków rozrywane są przez strzał z miniguna sprawia nam perwersyjną przyjemność Grin
Idzie ze Struszyńskim do elektrowni
Serio w Mandragoracie aż tak źle?
ODPISZ
08-01-2009, 19:47 PM (Ten post był ostatnio modyfikowany: 08-01-2009 19:50 PM przez Struszynski.)
Post: #12

Wandystan
RE: Ożywialnia
Hm... jak by to powiedzieć... niby nic, a jednak. Nie było mnie sporo czasu w mojej ojczyźnie, a kiedy wróciłem, niedawno zresztą, z trudem mogłem się odnaleźć. Niby wszystko takie, jak wcześniej, ale jakieś inne... zaniedbane, opustoszałe, zdziczałe... trawy nikt chyba przez rok nie strzygł, liści nie zgarniał, śmieci nie wyrzucał. Genosse, nasza stolica, niby jest taka, jak wcześniej, jednak dostać się do niej trudno. Transport albo zawozi na jakieś dziwne manowce zobacz - link ze strony głównej, albo do czegoś, co tylko z pozoru przypomina miasto stołeczne, a po bliższym zbadaniu okazuje się jedynie fasadą, ciągiem kartonowych obrazków imitujących front budynków. Wystarczy zaglądnąć za nie, aby zamiast ściany ujrzeć wielkie drewniane podpory. Ale to jeszcze nic! Zawsze kochałem ten nasz genialny, wspaniały szczyt socjalistycznej techniki, system stron, w którym każdy obywatel, dosłownie każdy jeden, mógł szybko i wygodnie coś poprawić, zmodyfikować, uzupełnić. Dla mnie wydawało się to czymś naturalnym i podkreślało zasady socjalizmu mikronacyjnego: oto wolność i swoboda, każdy jest równy i może tworzyć inicjatywy w prosty, wandejski sposób. Dziś tak nie jest. Wstęp do systemu posiadają niektórzy, nie wiedzieć czemu, a jak ja się próbuje tam dostać, to automat strażniczy bije mnie po łapach i prawi, że nie mam uprawnień. System traktuje mnie tak, jakbym był jakimś nic nie znaczącym chłopem, czy górnikiem w uciskanym przez burżujów monarchofaszyźmie. A przecież to nie Sarmacja, tylko Wandystan. No ale zbyt zanudzam towarzysza. Zamiast prawić takie głupoty, porozmawiajmy lepiej o elektrowni. Już ją widać...

na horyzoncie ukazał się zarys wielkiej budowli i kominów systemu chłodzącego

// http://www.mw.propl.eu/forum/showthread.php?tid=211 (post #4)

Towarzysz Struszyński
GWS - MW - Radio Wandyja Program 2gi
ODPISZ
08-01-2009, 21:22 PM
Post: #13

Winktown
RE: Ożywialnia
Mała uwaga: Nie ma sensu zamieszczać moim zdaniem takich linków odnośników do innych tematów. Zważywszy że to forum, a nie świat realny, wszelkie rozmowy które w realu trwać mogą kilka minut, na forum rozciągać potrafią się na kilka godzin lub dni. Zapewne to naleciałość z forum RPG Wink Rozumiem że zapewne nieco trudno Ci odnaleźć się w Winktown i nie chcesz przeskakiwać od wątku do wątku bo dla Ciebie to nie ma sensu. Nam to nie przeszkadza. A że chronologia siada? No cóż... My jakoś potrafimy to przeboleć Happy
ODPISZ
08-02-2009, 14:06 PM
Post: #14

Wandystan
RE: Ożywialnia
Mały komentarz do małej uwagi: Oczywiście, Talerz, że forum to forum i rozwijanie fabuły można czynić na różne sposoby. Jeżeli zostawianie takich linków to dla Was problem, nie będe ich zostawiał. Niemniej jednak chciałem podnieść Wam poprzeczkę i zsynchronizować losy Struszyńskiego z czasem i miejsem - tym samym najpierw przyszedł do hotelu, a potem znalazł się w elektrowni i, dzięki Tobie, umarł i zmartwychwstał w Ożywialni. Kiedy jest w jednym miejscu, nie ma go w innym. Linki umożliwiają prześledzenie osobie trzeciej rozwoju akcji. Oczywiście, zapewne zaraz mi się to znudzi, a wówczas losy Struszyńskiego rozsynchronizują się...

Towarzysz Struszyński
GWS - MW - Radio Wandyja Program 2gi
ODPISZ
08-02-2009, 14:56 PM (Ten post był ostatnio modyfikowany: 08-02-2009 14:57 PM przez Tocza.)
Post: #15

Winktown
RE: Ożywialnia
Ciągłość czasu w Winktown to rzecz nieistotna... Wiele rzeczy dzieje się równolegle, a w "rzeczywistości" mogło to się dziać o różnych porach. Ważniejsze jest tutaj to, jakie wydarzenia zapiszą się w historii. A mnie nawet nie przeszkadza, jak ktoś ciągle wchodzi do baru, nie wychodząc z niego ani razu. Przecież niektórych oczywistych rzeczy nie musimy opisywać (posty, które zawierają tylko Wychodzę z baru).
ODPISZ
09-14-2009, 14:46 PM
Post: #16

Winktown
RE: Ożywialnia
Wpada małe, ledwie żywe i zdezelowane coś, czego nie można nawet uczciwie nazwać formą żywą
-Kończ waść, wstydu oszczędź... Panie Talerz! Ratujże Pan...! Jam zdechł przeszło 89867456467 razy, teraz żem jest tak martwy, że i śmierć po mnie nie przychodzi... Ratuj!

[Obrazek: 22817.png]
Nic nie jest prawdą, wszystko jest dozwolone.
Czy spirytus jest prawdziwy, jeśli duchy nie istnieją?
Czy to można powiedzieć drogówce?
ODPISZ
09-28-2009, 17:40 PM
Post: #17

Winktown
RE: Ożywialnia
Spadaj dziadu na szczaw! Angry
Kopie glizdowatego Bartolda
Wpadasz raz na ruski rok i sądzisz że Ci się ekstra usługa Pro Life należy? Niedoczekanie! Doubt

(-) Talerz de Tocqueville
Prezydent Wolnej Republiki Winktown
ODPISZ
10-10-2009, 21:26 PM
Post: #18

Winktown
RE: Ożywialnia
Ma ktoś ketchup?
ODPISZ
01-23-2010, 22:39 PM
Post: #19

[INTERNET]
RE: Ożywialnia
łapie spawnujące się bobry
To zbyt łatwe!
wrzuca je do kolczugowego wora i biegnie na plac budowy

Zaburzenia psychoorganiczne, Charakteropatia, Zespół Charlesa Bonneta, Zespół czołowy, Delirium, Zespół Klüvera-Bucy'ego, Zespół międzymózgowiowy, Otępienie, Zespół skroniowy, Stan pomroczny jasny
10 chorób umysłowych w 1 osobie Trolfejs
ODPISZ